czwartek, 17 listopada 2016

Suchoń vel Suchan

Poszukiwania rodziny od strony prababki ojczystej poprowadziły mnie do parafii Kodrąb, gdzie mieszkała rodzina Suchoniów vel. Suchanów. Metryka z za metryka rodzina rozrastała się. Razem z nią pojawił się kuzyn też tworzący drzewo. I pewnie poza odkurzeniem z niepamięci imion i nazwisk rodzinnych nic więcej by nie wynikło gdyby nie  niedawny mail od szanownego Kuzyna z pytaniem czy wiem coś o rodzinnym grobie Suchanów w Kodrębie. Nie wiedziałam nic bo jeszcze na tamtejszym cmentarzu nie byłam a i nie spodziewałam się, że po chłopskiej rodzinie zachował się jakikolwiek pozametryklany ślad.
Rzeczony rodzinny grób wyobraziłam sobie raczej jako rozpadający się zaniedbany skromny grób... jakież było moje zdziwienie kiedy otrzymałam zdjęcie eleganckiego nowego nagrobka z czarnego kamienia z trzema pokoleniami Suchanów, kiepska jakość zdjęcia utrudniała odczytanie dat ale widać że... ostatni pochówek był w tym grobowcu w 1939 roku...

Jestem pełna wdzięczności i szacunku dla tych żyjących  których z imienia i nazwiska nie znam, że zachowali pamięć i mieli na tyle szacunku dla przodków by poświęcić swoje pieniądze by zadbać o ich miejsce ostatecznego spoczynku. Przy najbliższej okazji muszę  się tam wybrać... Życzę Wam drodzy genealodzy takich odkryć... bo genealogia pozwala znaleźć umarłych ale i po drodze przynosi wielu żywych do naszego życia....czasem tak samo "chorych" na przeszłość.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz